„Święty Luter” – reformator między inscenizacją a marketingiem

Odrzucenie kultu świętych i relikwii, oraz związanego z nimi przemysłu religijnego, nie uchroniło zwolenników reformacji przed wykreowaniem praktyk, które stały w sprzeczności z intencjami reformatora. Odrzucenie papiestwa i idealizowanie osoby Lutra, stylizowanie go na nowego świętego, który sam przeciwstawił się Rzymowi uruchomiło wyobraźnię i pragnienia wielu, którzy w Lutrze znaleźli substytut odrzuconych treści, wykraczających poza biblijne napomnienie do pamięci o przodownikach wiary.

Z okazji jubileuszu 500 lat reformacji Muzeum Miejskie w Berlinie (Stadtmuseum Berlin) przygotowało wystawę „Święty Luter – reformator między inscenizacją a marketingiem”, którą można oglądać w kościele św. Mikołaja.

Otwarta niedawno ekspozycja nie jest obszerna, ale istotna. Dokumentuje paradoksalne fenomeny religijne w łonie protestantyzmu, które łatwo jest zrozumieć z perspektywy socjologicznej i historyczno-religioznawczej, ale trudno wytłumaczyć, uwzględniając reformacyjny kontekst teologiczny.

Również miejsce, jakie wybrano na wystawę, jest niezwykłe. Kościół św. Mikołaja jest jednym z najbardziej rozpoznawanych budynków berlińskiego śródmieścia i najstarszym kościołem miasta. Kościół był miejscem działań ważnych dla dziejów luteranizmu postaci – to tutaj proboszczem był znany pieśniarz ewangelicki ks. Paul Gerhardt, i to właśnie znane pieśni ewangelickie komponował Johanes Crüger. Także tutaj, 30 października 1817 roku, przypieczętowano wspólnym nabożeństwem komunijnym unię staropruską między luteranami a reformowanymi. Ostatnie nabożeństwo odprawiono w 1939 r. w 400. rocznicę przyjęcia przez Brandenburgię reformacji w duchu luterańskim. W czasie wojny kościół zniszczono, a po odbudowie znów pełnił funkcje muzealne.

W ramach projektu kulturalnego „Słowo i Działanie – Luter i reformacja w Brandenburgii” finansowanego przez kraj związkowy Brandenburgii, udało się zebrać unikatowe eksponaty. Niektóre z nich udostępniane są szerokiej publiczności po raz pierwszy. W dawnej zakrystii zebrano przedmioty, ukazujące pierwsze przejawy „kultu Lutra”, jego instrumentalizacji i komercjalizacji. Wystawa obejmuje okres reformacji, ale pokazuje także współczesne przykłady „lutromanii”.

39 milionów lat odpustu i ornat Lutra

Prawdziwą perełką prowokacyjnie wprowadzającą w tematykę wystawy jest tzw. Das Hallesche Heiltumbuch z 1520 roku. Jest to księga obejmująca spis 8133 przedmiotów i 42 kości świętych w cennych naczyniach (relikwiarzach), które wystawiano podczas inscenizowanych pokazów, będących okazją do zakupu odpustów. Jak policzono, z tzw. skarbca zasług Kościoła można było nabyć w sumie 39 mln lat odpustu od kar czyścowych. Księga prezentuje relikwie, które należały do arcybiskupa Albrechta Hohenzollerna, jednego z pierwszych i najbardziej zaciekłych przeciwników Lutra i reformacji, do którego Luter wysłał słynne 95 tez z 1517 r. Sam reformator nazywał katalog „bożkiem z Halle”.

Zwiedzający będą mogli obejrzeć ponadto domową Biblię tkacza Hansa Plocka, który w czasach przedreformacyjnych ozdabiał relikwiarze i szaty liturgiczne dla abp. Albrechta Hohenzollerna, a następnie w uwielbieniu dla reformatorów ozdabiał na ich cześć swoją Biblię, która służyła mu również za dziennik.

Szczególnie interesująca jest oryginalna „relikwia Lutra” – kawałek ornatu, który Luter używał podczas introdukcji w urząd biskupa pierwszego ewangelickiego biskupa Merseburga. Ornat dosłownie obskubany z części materiału udało się odrestaurować. Ponadto w kościele św. Mikołaja można zobaczyć pamiątki reformacyjne związane z miejscem, w tym szczególnie z ewangelicką muzyką kościelną.

Wystawa czynna jest do 28 maja br. codziennie w godz. 10:00 – 18:00. Wstęp jest płatny.


>> Więcej informacji w języku niemieckim i angielskim (.pdf)