Słowo Biskupa Kościoła na Adwent (2014)

Ponownie wracamy do zwiastowania Jana Chrzciciela, który nauczał: „Głos wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską, prostujcie ścieżki jego. Każdy padół niech będzie wypełniony, a każda góra i pagórek zniesione, drogi krzywe wyprostowane, a nierówne wygładzone. I ujrzą wszyscy ludzie zbawienie Boże.” (Łk. 3, 4-6)

Nauczanie Jana było bardzo radykalne. Gdy przychodzili do niego ludzie pytając, co mają uczynić, aby przygotować się na przyjście Mesjasza, odpowiadał bardzo konkretnie: Kto ma dwie suknie, niech podzieli się jedną z tym, który nie ma jej wcale. Kto ma żywność, niech da temu, który głoduje. Celnikom nakazywał, aby nie pobierali większych opłat, niż to jest przewidziane. Żołnierzom nakazywał, aby nie wymuszali niczego na innych.

Dziś nasze zwiastowanie jest o wiele bardziej subtelne. Staramy się unikać jednoznacznych wypowiedzi i postaw, dając przestrzeń człowiekowi do suwerennego podejmowania decyzji.

Nie mniej jednak czasami potrzebna jest równie radykalna postawa, podobna do Janowej. Czasami nie powinniśmy milczeć, bo milczenie jest przyzwoleniem na niesprawiedliwość i cierpienie.

Mając świadomość tego, że ludzka natura jest zła i tego, że  „świat nienawidzi światłości”, co oznacza, że nigdy nie osiągniemy pełnej sprawiedliwości w rzeczywistości ziemskiej, powinniśmy zwiastować Ewangelię Jezusa Chrystusa. On przyszedł zbawić człowieka, przynosząc z sobą miłość.

Prostujmy więc swoje drogi, dokonując swoistych remanentów życiowych. Starając się poprawić to, co wymaga poprawy. Nie zgadzajmy się na łatwe kompromisy, ale podejmujmy  trudne wyzwania. Zacznijmy od porządkowania swojego życia.

W czasie Adwentu pamiętajmy o prześladowanych chrześcijanach, którzy tylko i wyłącznie za swoją wiarę są pozbawiani domów, zmuszani do ucieczki lub bestialsko zabijani. Co możemy zrobić? Na pewno prosić Zbawiciela, aby to On zechciał zaingerować w tą sytuację. Możemy też starać się pomagać materialnie prześladowanym.

Innym zagadnieniem, które wymaga naszego zaangażowania jest problem przemocy wobec kobiet.  Międzynarodowa kampania ONZ, w którą włączyła się Światowa Federacja Luterańska (ŚFL) oraz Światowa Rada Kościołów (ŚRK): „Nie ma wytłumaczenia dla przemocy wobec kobiet”  (No Excuses for Violence Against Women) skupia uwagę na tym temacie.

Przemocy doświadczają wszyscy. Nie tylko kobiety, ale też mężczyźni, dzieci i dorośli, młodzież i starsi, biedni i bogaci. Jest niezależna od rasy i kultury.

Jaką postawę powinniśmy przyjmować wobec przemocy? Na pewno nie możemy być obojętni. Zbyt wiele dzieci, zbyt wiele kobiet, zbyt wielu bliźnich zostało trwale zranionych czy nawet pozbawionych życia z powodu obojętności tych, którzy byli wokoło.

Dlatego Kościoły zrzeszone w ŚFL tak aktywnie popierają wszelkie akcje przeciw przemocy. Federacja również wypracowała dokumenty zwracające uwagę na ten problem. W styczniu będę one opublikowane w języku polskim.

W czasie Adwentu – proszę – nie zapomnijcie w swoich modlitwach, w zwiastowaniu o tych, którzy potrzebują pomocy, o prześladowanych i tych, którzy doświadczają przemocy.

Niech nasza postawa i konkretne działania będą odpowiedzią na Janowe wezwanie „…każdy padół niech będzie wypełniony, a każda góra i pagórek zniesione, drogi krzywe wyprostowane, a nierówne wygładzone. I ujrzą wszyscy ludzie zbawienie Boże.”

Życzę Wszystkim błogosławionego Adwentu

Biskup Jerzy Samiec